Zakończenie sezonu

Lubię wędkować w grudniu. Nie trzeba się zrywać  rano, a na wodzie jest z reguły prawie pusto. Dzień zapowiadał się w miarę ciepły z lekkim zachodnim wiatrem. Postanowiłem poszukać ryb w  Zegrzu. Spakowałem echosondy, spinning i jedno pudło z dużymi przynętami. W nocy był przymrozek dlatego nad wodą byłem około 9 rano. Szybkie wodowanie łodziRead More

Jesienne szczupaki

Późną jesienią sandacze grupują się w głębokich miejscach, bardzo często w starym korycie rzeki. Co ciekawe, na moich łowiskach często towarzyszą im szczupaki. Przy stoku stoją nie tylko sandacze, ale i szczupaki. Łowię je dość często, przy czym nierzadko były to spore ryby. Trudno nazwać to przyłowem, bo nastawiam się celowo na te ryby.  MamRead More

Miały być sandacze, a wyszło inaczej

Ostatni tydzień października to idealny czas na sandacze, toteż co roku o tej właśnie porze spędzam kilka dni na poszukiwaniu mętnookiej ryby. Prognoza pogody rewelacyjna: lekki południowo-zachodni wiaterek, ciśnienie stabilne, pochmurno. Jednym słowem ideał. Zapada decyzja, że następnego dnia od rana pływam po Zalewie. Nad wodą jestem około 7 i tu pierwsze zdziwienie – małoRead More

Okonie i sandacze z półek

Latem bardzo często wybieram się na zbiorniki zaporowe. Największa aktywność sandaczy przeważnie przypada na wczesny ranek, zmierzch lub godziny nocne, a w środku dnia zawsze można połowić dyżurne okonie. Jednym z miejsc, gdzie szukam okoni (a bywa, że znajduję i sandacze) są półki na stromych spadach. Otóż niektóre zbiorniki zaporowe mają bardzo dużą średnią głębokość.Read More