Wypuszczajmy okonie

Częstym celem zimowych wypraw wędkarskich są okonie. Nie ma się co dziwić, łowienie garbusów z przerębla to gwarantowane emocje. Poza tym okoń jest praktycznie jedynym drapieżnikiem, którego możemy łowić zimą z lodu. O popularności łowienia okoni decyduje również ich smaczne mięso. Kto nie lubi zjeść smażonego okonka? Pamiętajmy jednak o zachowaniu umiaru.  Gdy okonie dobrzeRead More

Co zabrać na lód

Zima w tym roku jest jak zwykle jedną wielką niewiadomą. Jednak aby nie być zmuszonym biegać po sklepach gdy jednak mróz ściśnie, warto się do sezonu przygotować zawczasu. Wielogodzinne wyprawy na lód wymagają zadbania o odpowiednie wyposażenie oraz przestrzegania zdroworozsądkowych zasad wchodzenia na szklistą taflę i poruszania się po niej. Tylko wtedy będą w pełniRead More

Jesienne szczupaki

Późną jesienią sandacze grupują się w głębokich miejscach, bardzo często w starym korycie rzeki. Co ciekawe, na moich łowiskach często towarzyszą im szczupaki. Przy stoku stoją nie tylko sandacze, ale i szczupaki. Łowię je dość często, przy czym nierzadko były to spore ryby. Trudno nazwać to przyłowem, bo nastawiam się celowo na te ryby.  MamRead More

Bolenie w toni i przy dnie

W pochmurne późnojesienne dni raczej trudno zauważyć ataki boleni na powierzchni wody, ponieważ schodzą one bliżej dna. Nie znaczy to jednak, że nie żerują. W chwilach gdy słońce wychodzi zza chmur, są spore szanse na to, że rapy zaczną ganiać drobnicę przy  powierzchni. Gdy jednak na wodzie panuje cisza, warto sprawdzić wolniaki poniżej główek, spokojną iRead More

Rzeczne sumy w październiku

Sumy w październiku przeważnie są już ospałe i biorą rzadziej niż w pełni sumowego sezonu, choć wszystko zależy od temperatury wody. Gdy w październiku trafi się kilka słonecznych dni (warunek konieczny), warto pomyśleć o próbie złowienia ostatniego w sezonie wąsacza. Słońce szybko ogrzewa powierzchniowe warstwy wody, ożywiając drobnicę i zachęcając ją do pływania na płyciznach. Co jakiśRead More

Zestaw sandaczowy

Tegoroczny sezon sandaczowy rozpocząłem na Wiśle. Stan wody w był ekstremalnie niski jak na tę porę roku, wodowskaz w Warszawie pokazywał poniżej 70 cm. Niski stan wody jest równoznaczny z niewielkim przepływem, co umożliwia zastosowanie zestawów delikatniejszych niż zwykle. Ale delikatny to nie znaczy pozbawiony mocy. Po długiej przerwie w sandaczowym spinningu na pierwszy tegorocznyRead More

Okonie i sandacze z półek

Latem bardzo często wybieram się na zbiorniki zaporowe. Największa aktywność sandaczy przeważnie przypada na wczesny ranek, zmierzch lub godziny nocne, a w środku dnia zawsze można połowić dyżurne okonie. Jednym z miejsc, gdzie szukam okoni (a bywa, że znajduję i sandacze) są półki na stromych spadach. Otóż niektóre zbiorniki zaporowe mają bardzo dużą średnią głębokość.Read More