Czas jętki

Przez wiele lat nie łowiłem metodą muchową. W zasadzie to nie wiem, dlaczego. Może dlatego, że nad typowo górskie rzeki mam daleko, a może więcej frajdy sprawia mi pływanie łodzią po szerokich wodach? Jest jednak krótki moment w roku, kiedy łowienie zestawem muchowym kusi mnie, bo jest szczególnie fascynujące. To czas wylotu owada Ephemera vulgata,Read More

Karasie na metodę

Koniec kwietnia to idealny czas na karasie. Są one teraz przed tarłem i intensywnie żerują. Pod koniec miesiąca postanowiłem się więc na nie zasadzić. Jako miejsce wybrałem łowisko Piorunów.  Chociaż jest to nieduży zbiornik, to lubię tam wędkować. Powodem jest bardzo bogaty rybostan.  Pływają tam karpie, amury, liny, karasie srebrzyste, jazie, leszcze, jesiotry, oraz prawdziwyRead More

Wiosna na rzeką

Po kilku bardzo udanych marcowych wypadach na liny już ostrzyłem sobie zęby na kolejne zasiadki w kwietniu. Myślałem, że woda się nagrzeje i będzie tylko lepiej. Niestety rzeczywistość okazała się inna. Na sprawdzonym i rozpracowanym łowisku ryby nie brały. Było to dziwne, bo wraz ze wzrostem temperatury wody aktywność linów malała. Rozwiązań tej zagadki możeRead More

Liny. Druga odsłona

Bogatszy o nowe doświadczenia i przemyślenia z pierwszej zasiadki, po tygodniu znowu wybieram się na liny. Łowisko mam sprawdzone, ryby są. Woda na pewno jest już nieco cieplejsza, więc i ryby powinny być bardziej aktywne. Na brzegu jestem ok. 5.30,  wcześniej niż poprzednio, bo tego dnia mogłem wędkować jedynie do południa. Jest jeszcze ciemno, aleRead More

Liny. Rekonesans

Przez wiele lat nie złowiłem lina w jego naturalnym środowisku. Wynika to z tego, że… po prostu nie nastawiałem się na liny. Tej wiosny postanowiłem to zmienić.  Musiałem tylko wybrać odpowiednie łowisko. Odwiedziłem bez wędki kilka małych jeziorek w okolicach Warszawy, gdzie kilkanaście lat temu łowiłem z powodzeniem przedstawicieli tego gatunku. Jednak większość tych jeziorekRead More

Pstrągi, przedwiośnie i dużo wody

Prawie pięćdziesiątak Miałem długą przerwę w wyprawach na pstrągi. Powodem były roztopy i deszcze. Minione zimy odzwyczaiły nas od wezbrań rzek na przedwiośniu. Ale na szczęście ten rok okazał się w końcu normalny. Rzeki i ich mniejsze dopływy mocno przybrały, a niektóre pstrągowe cieki wręcz wystąpiły z brzegów. To bardzo dobrze, bo ostatnie upalne lataRead More

Pstrągowy zwiad

Zmęczyła mnie tegoroczna zima. Po kilku całkiem udanych styczniowych wypadach na zamarznięte łowiska najzwyczajniej nie chciało mi się już łowić z lodu. Z niecierpliwością czekałem na odwilż. Ale jak to zwykle bywa, im bardziej się na coś czeka, tym bardziej to nie nadchodzi… Początek lutego stał pod znakiem siarczystych mrozów. Dopiero na drugą  połowę  miesiącaRead More

Wypuszczajmy okonie

Częstym celem zimowych wypraw wędkarskich są okonie. Nie ma się co dziwić, łowienie garbusów z przerębla to gwarantowane emocje. Poza tym okoń jest praktycznie jedynym drapieżnikiem, którego możemy łowić zimą z lodu. O popularności łowienia okoni decyduje również ich smaczne mięso. Kto nie lubi zjeść smażonego okonka? Pamiętajmy jednak o zachowaniu umiaru.  Gdy okonie dobrzeRead More