Michał Krzyżanowski

Wędkarstwo moją pasją

Czas jętki

Przez wiele lat nie łowiłem metodą muchową. W zasadzie to nie wiem, dlaczego. Może dlatego, że nad typowo górskie rzeki mam daleko, a może więcej frajdy sprawia mi pływanie łodzią po szerokich wodach? Jest jednak krótki moment w roku, kiedy łowienie zestawem muchowym kusi mnie, bo jest szczególnie fascynujące. To czas wylotu owada Ephemera vulgata, czyli  jętki majowej. Łowienie pstrągów z powierzchni rzeki na suche muchy jest bardzo wciągające. Dodatkowo na rójce jętki uruchamiają się fajne ryby, które często tylko teraz są do złowienia na suchą muchę.

Po długiej przewie w wędkarstwie muchowym w zeszłym roku złowiłem trochę pstrągów ma imitację jętki. W tym roku postanowiłem to powtórzyć. Nagły atak zimy w drugim tygodniu maja opóźnił nieco wyloty jętki. Pierwszy wyjazd zaplanowałem w drugiej połowie maja. Jętka już się roiła, ale nie było jej dużo. Po kilku dniach kolejny wyjazd. Owady leciały już na grubo i ryby zaprogramowały się  na żerowanie powierzchniowe. W sumie nad rzeką spędziłem cztery popołudnia, szukając pstrągów zbierających owady. Złowiłem około 30 ryb. Trochę szkoda, że wyloty jętki trwają tak krótko. Następny raz dopiero za rok.

Tags:

Michał Krzyżanowski

About

Wędkarstwo moje hobby

View all posts by

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij