Michał Krzyżanowski

Wędkarstwo moją pasją

Karasie na metodę

Koniec kwietnia to idealny czas na karasie. Są one teraz przed tarłem i intensywnie żerują. Pod koniec miesiąca postanowiłem się więc na nie zasadzić. Jako miejsce wybrałem łowisko Piorunów.  Chociaż jest to nieduży zbiornik, to lubię tam wędkować. Powodem jest bardzo bogaty rybostan.  Pływają tam karpie, amury, liny, karasie srebrzyste, jazie, leszcze, jesiotry, oraz prawdziwy rodzynek – karasie pospolite. Z drapieżników występuje szczupak, sandacz i sum. Na miejscu jest też knajpka, gdzie serwują między innymi pyszną pizzę z pieca opalanego drewnem.

Ale do rzeczy. Pogoda była kiepska. Było chłodno i pochmurno, mocno wiało i  padał przelotny deszcz.  Postanowiłem łowić na metodę. Przygotowałem  dwie wędki.  W jednym koszyczku zanęta na zestawie przelotowym, w drugim pellet w koszyczku zablokowanym. Jako przynęty mini kulki i pellet i zobaczmy, co się sprawdzi lepiej… Po około godzinie, którą poświęciłem na częste przerzucanie zestawów w celu zanęcenia,  zaczęły się brania. A ich intensywność rosła. Pierwsze zameldowały się jesiotry i leszczyki. Następnie podeszły piękne japońce, cel mojej  wyprawy. W sumie złowiłem kilkanaście karasi srebrzystych powyżej kilograma, największy 1,9 kg i jednego karasia złotego 1,4 kg.

Trafiły się też dwa liny 45 cm oraz niewielki amurek. Pod wieczór  brania ustały. W łowisku się uspokoiło i wtedy podeszły karpie. Udało mi się złowić dwie sztuki, 7 i 5 kilo. Co ciekawe, karasie i leszcze zdecydowanie lepiej reagowały na zanętę. Natomiast karpie i lin wybrały zestaw z pelletem. A jesiotrom było wszystko jedno.

Tego dnia miałem okazję też testować trzyczęściowy feeder Middy 4GS,  360cm c.w. do 80g. Nie jest to co prawda typowa wędka do metody, bo bardziej widział bym ją jako zestaw leszczowy na jeziora i rzeki ze średnim uciągiem. Jednak wędka to z uwagi na sztywną akcję i mięsisty blank bardzo dobrze sprawdza się przy łowieniu metodą na dalekich dystansach. Poza tym świetnie sobie radzi przy holu większych ryb. Tego dnia oba karpie złowiłem tym feederem. W trakcie holu wędka wchodzi w parabolę a w dolniku zostaje duży zapas mocy.

Tags:

Michał Krzyżanowski

About

Wędkarstwo moje hobby

View all posts by

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij