Michał Krzyżanowski

Wędkarstwo moją pasją

Pstrągi, przedwiośnie i dużo wody

Prawie pięćdziesiątak

Miałem długą przerwę w wyprawach na pstrągi. Powodem były roztopy i deszcze. Minione zimy odzwyczaiły nas od wezbrań rzek na przedwiośniu. Ale na szczęście ten rok okazał się w końcu normalny. Rzeki i ich mniejsze dopływy mocno przybrały, a niektóre pstrągowe cieki wręcz wystąpiły z brzegów. To bardzo dobrze, bo ostatnie upalne lata prawie wysuszyły niektóre rzeczki.  Pogoda w końcu się ustabilizowała i rzeki nieco opadły, choć i tak utrzymywał się wysoki stan wody. W takich warunkach wędkowanie moim ulubionym lekkim zestawem nie miało sensu. W wysokiej mętnej wodzie po prostu się on nie sprawdza.  Sięgnąłem więc po klasyczny zestaw pstrągowy i przy okazji mogłem przetestować woblery, które dostałem  zimą od kumpla. Warunki, które zastałem na miejscu, narzuciły taktykę powolnego obławiania spokojniejszych odcinków cieku. Schodząc z nurtem wpuszczałem woblery w potencjalne stanowiska ryb, a tych przy dużej wodzie nie brakowało. Tego dnia pstrągi były aktywne i całodzienny spacer nad rzeką przyniósł mi kilka ryb, w tym jedną prawie pięćdziesięciocentymetrową.  W podniesionej mętnej wodzie  woblery  Rafała Kostarskiego sprawdziły się rewelacyjnie.

Łowne woblery Rafała Kostarskiego

Tags:

Michał Krzyżanowski

About

Wędkarstwo moje hobby

View all posts by

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij