Warto uwalniać

Od kilku lat w środowisku polskich wędkarzy trwa dyskusja na temat C&R.  Wielu twierdzi, że to moda, ale świadomi wędkarze wiedzą, że to konieczność. Niech każdy, kto bluzga na rybaków, zastanowi się, ile ryb zabrał. Ale najlepszym przykładem uzasadniającym wypuszczanie dużych ryb są pstrągowe cieki. Tam przecież nie ma gospodarki rybackiej. Pójdę o krok dalej, jestem przekonany, że dobry wędkarz jest w stanie wyrybić z pstrągów często przez siebie  uczęszczany odcinek niewielkiej rzeki w jeden sezon. A teraz przykład, żeby nie było, że wymyślam bajki.

Pstrąg ze zdjęcia to ta  sama ryba. Pierwszy raz złowiłem go w lutym. Drugi raz dał się przechytrzyć na początku maja. Kiedy złowiłem go pierwszy raz, wypuściłem w dołek w który mieszkał.  Za drugim razem pobrał przynętę dokładnie w tym samym miejscu, co za pierwszym. Mam nadzieję, że nie trafi nigdy na pazernego dziada i jeszcze się spotkamy.

About

Wędkarstwo moje hobby

View all posts by

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *